Koszulki z internetu

Mam swoja firmę już kilka ładnych lat i zatrudniam kilkoro pracowników. Zbliżała się gwiazdka i postanowiłem, że sprawię moim kolegom jakiś wyjątkowy prezent. Na początku myślałem o tym, żeby kupić wszystkim taką samą rzecz, jednak odszedłem od tego pomysłu, ponieważ znam tych ludzi już bardzo długo i można powiedzieć, że są nie tylko moimi pracownikami, ale również przyjaciółmi. Postanowiłem więc, że oprócz standardowej premii świątecznej przygotuję coś wyjątkowego, co wpadnie do gustu wszystkich osób w biurze.

Koszulki z indywidualnym nadrukiem

koszulki z nadrukiem ze sklepu internetowegoZnalazłem w internecie bardzo ciekawą ofertę w zakresie wykonywania indywidualnych upominków. W ofercie były rożnego rodzaju zapalniczki, kubki oraz torby. Dopiero kiedy zobaczyłem hasło koszulki to od razu podjąłem decyzję. Chciałem, aby każda koszulka nawiązywała do danej osoby i była unikalna. Jednak aby nawiązać jednak do firmy i nadać jakąś cechę wspólną koszulek, w prawym dolnym rogu każdego egzemplarza wstawiłem logotyp naszej firmy oraz wybrałem jednakowy kolor koszulki dla wszystkich. Kiedy wszyscy już poszli do domu ja zostałem po godzinach i postanowiłem złożyć zamówienie. Strona producenta była tak zaawansowana, że cały proces projektowania mogłem wykonać online. Tak więc dla Kasi, która zajmuje się w naszej firmie księgowością, przygotowałem nadruk w kształcie dużej sowy w okrągłych okularach (podobne nosiła sama pani księgowa). Tomek, który zajmował się wykonywaniem projektów dla klientów i lubił jeździć na koncerty dostał koszulkę z długowłosym mężczyzną ubranym na czarno i bawiącym się na koncercie. Podobny projekt wykonałem dla każdego mojego pracownika. Tym sposobem zamówiłem koszulki z nadrukiem ze sklepu internetowego dla każdego, z moich siedmioro współpracowników. Bałem się, że jeśli paczka przyjdzie do biura kiedy mnie nie będzie, ktoś może przypadkiem ją otworzyć. Dlatego jako adres doręczenie przesyłki podałem paczkomat, który znajdował się w okolicy naszego biura. Tym sposobem uporałem się z prezentami i mogłem zająć się podsumowywaniem i rozliczaniem mijającego niebawem roku.

Koszulki dotarły do mnie bardzo szybko. Każdą spakowałem w dekoracyjną torebkę i imiennie podpisałem już dzień wcześniej i postawiłem je pod naszą małą, sztuczną choinką, która tworzyła świąteczny nastrój. Ostatnie godziny pracy poświeciliśmy na zjedzenie wspólnie obiadu i odpoczynek od pracy. Nie mogłem się doczekać, aż będę mógł wręczyć wszystkim ich prezenty. Kiedy zobaczyli koszulki byli zachwyceni i do dzisiaj chętnie noszą je do pracy.