Krok starej kuchni w nowczesność

Już od dawna mierzyłem się razem z żoną Justyną do remontu kuchni. Była to typowa, powojenna konstrukcja – stare szafki ze sklejki, białe tapety, jedynie lodówka i piekarnik nie krzyczały „staroć”. Jako że była to duża kuchnia z jadalnią zaraz obok, to od razu zdecydowaliśmy się na zniszczenie ściany i zrobienie wyspy kuchennej. Jako że są one teraz bardzo gustowne i modne, to nie była to trudna decyzja. Zamówiliśmy więc specjalistów, łącznie z dekoratorem i zastanawialiśmy się, jakiego wyglądu oczekujemy od naszej nowej kuchni.

Blaty Corian, czyli najlepsza możliwa jakość

nowoczesne blaty corianTe właśnie słowa usłyszeliśmy od dekoratora wnętrz, który odwiedził nas niedługo po złożeniu zamówienia. Poparł on nasz pomysł wyburzenia ściany i zrobienia wyspy kuchennej, jednak widać było, że bardzo chcę w projekcie użyć blatów Corian. Oczywiście nie wiedzieliśmy, czym są te blaty – dlatego pokrótce wytłumaczył nam ich cały koncept. Powiedział, iż jest to najwyższa jakość zarówno pod względem wyglądu, jak i wytrzymałości. Dodał również, że blaty te mają najbogatszą gamę barw liczoną w dziesiątkach różnych rodzajów. Te blaty można użyć w każdej kolorystyce, bez żadnego wyjątku, powiedział. Dlatego zaakceptowaliśmy zarówno jego propozycję, jak i wizję. Specjaliści zaczęli remont – było z tym trochę bałaganu, jednak wiedzieliśmy z Justyną, że było warto. Po kilku tygodniach prac kuchnia była gotowa. Nie dało się poznać w niej tego starocia, którym była raptem miesiąc wcześniej. Blaty faktycznie prezentowały się świetnie – dobrany został jasny kolor perłowy, który został skontrastowany ciemnym drewnem szafek i ozdób. Poza tym sam blat nie był klasyczny. Wyspa kuchenna wyglądała, jakby była uderzona morską falą. Ponoć nowoczesne blaty Corian mogą być ukształtowane w całkowicie dowolny sposób, co wcześniej było nie do pomyślenia. Na koniec nasz dekorator wziął nóż i pokazał, że bez trudu można na blacie kroić – mimo tej akcji na blacie nie widać było nawet rysy.

Patrząc na to z perspektywy czasu to była bardzo dobra decyzja. Kuchnia wyglądała obłędnie – cały wystrój komponował się idealnie z nowymi blatami, które grały pierwsze skrzypce. Nasze plany również zostały spełnione – ściana została wybita, a wyspa kuchenna zapraszała do gotowania swoją funkcjonalnością. Na szczęście lodówka i piecyk również znalazły swoje miejsce w tym kuchennym raju – jasne blaty i ciemne szuflady podkreślały srebrny kolor obu sprzętów AGD. Mówię wam – jeżeli też macie problem ze starą kuchnią, to zdecydujcie się na jej remont jak najszybciej!