Obserwacja owadów na łące

Obserwacja owadów na łące

Niedawno zapisałam córkę na półkolonie dla dzieciaków. Jest lato, a nie chce, żeby młoda siedziała całe dnie w domu z babcią. W połowie sierpnia jedziemy co prawda na dwa tygodnie nad morze, a na koniec lipca jedzie ona na wieś do swoich drugich dziadków, ale w międzyczasie muszę jej znaleźć jakieś zajęcie żeby się nie nudziła. Stąd właśnie pomysł na zapisanie jej na półkolonie, na które zresztą będzie chodzić razem z koleżankami z klasy, więc nie powinno być problemu z tym, że jej się nie podoba. 

Lupki kieszonkowe dla dzieci

lupy do obserwacji owadów dla dzieciPrzed rozpoczęciem zajęć na półkoloniach dla dzieci, odbyło się zebranie dla rodziców podczas którego został nam przedstawiony program oraz szczegółowy plan każdego dnia. Dodatkowo zostaliśmy poproszeni o zrobienie jednego małego zakupu dla dzieci jakimi są kieszonkowe lupy. Wychowawca mówi, że nie są to duże koszty, a mają przygotowane fajne zajęcia z obserwacji owadów. Niestety ośrodek nie posiada swoich lupek, dlatego poprosił o wsparcie rodziców. Zostaliśmy poinformowani, gdzie można kupić lupy do obserwacji owadów dla dzieci. Jednak większość z nas stwierdziła, że wolimy zrobić składkę i niech takie materiały kupi jedna osoba. Po co każde z piętnastu rodziców ma jeździć i szukać w sklepie jak można to zrobić hurtowo. Ja zgłosiłam się na ochotnika, ponieważ i tak muszę jeździć po sklepach i zaopatrywać się w towar, więc po drodze mogę wejść do sklepu z artykułami dla dzieci i kupić takie lupki do obserwacji owadów. Rodzice powierzyli mi pieniądze, a wychowawca podał namiary na sklep, gdzie na pewno takie lupy są dostępne. Pojechałam i kupiłam. Nie było żadnego problemu z dostępnością. Umówiłam się z wychowawcą, że lupy do obserwacji owadów dla dzieci przekażę mu jak będę zaprowadzała swoją córkę na pierwsze zajęcia do ośrodka. Sama nawet sobie podejrzałam trochę przez taką lupkę i rzeczywiście dla takich dzieciaków może być to fajna zabawa. Mam nadzieję, że nie będą się tylko za bardzo zbliżać do tych owadów. W sumie zapomniałam zapytać jakiego rodzaju to będą owady, ale podejrzewam, że nikt nie narazi naszych dzieci na niebezpieczeństwo.

Moja młoda dzisiaj miała zajęcia z lupą i obserwacją owadów. Wróciła z nich bardzo podekscytowana i oczywiście jeszcze wyciągnęła babcię na dwór, żeby poobserwować przez lupę. Jak widać takie szkła powiększające to dla dzieci niezła frajda. Obserwacja owadów z bliska może pozwoli na to, że w przyszłości moja córka nie będzie się ich brzydziła. Wiem, że są ludzie co jak zobaczą jakiegoś owada to potrafią uciec do innego pomieszczenia.