Przedłużacze bębnowe z długim kablem

Przedłużacze bębnowe z długim kablem

Prace ziemne w terenie nie należały do łatwych, aczkolwiek najbardziej doskwierającym problemem był zawsze brak prądu. Prac które można było wykonać ręcznie była tylko ograniczona ilość, a do najcięższych robót zawsze potrzebne były narzędzia. Jednak nie mieliśmy żadnej możliwości choćby tymczasowego przyłączenia się do sieci energetycznej w pobliżu budowanej drogi, gdyż znajdowaliśmy się w miejscu, którego żaden dostawca nie obsługiwał. Musieliśmy więc zadbać o własne źródło prądu, jakim był przemysłowy agregat prądotwórczy.

Przedłużacz przemysłowy o dużym zasięgu

przedłużacz bębnowy w sklepieJednak sam agregat pomagał tylko w ograniczonym stopniu. Było to zdecydowanie duże urządzenie, i raz rozstawiony, nie mógł być przestawiony szybko i łatwo, a czasem kabel nawet tak długi jak ten zawarty w agregacie nie sięgał do wszystkich miejsc. By umożliwić sprawną pracę na każdym odcinku budowy, zaopatrzyliśmy się w przedłużacz bębnowy w sklepie budowlanym, znajdującym się niedaleko. Przedłużacz taki był przeznaczony głównie do urządzeń przemysłowych, posiadając kabel o grubym uzwojeniu, odpornym na wszelkie zmiany napięcia. Wbudowany bezpiecznik chronił podłączone urządzenia przed nagłą utratą prądu czy skokami napięcia, automatycznie odcinając dopływ prądu. Najważniejsze jednak było to, że kabel był długi na przeszło sto metrów, więc bez trudu można było podłączyć do niego urządzenia pracujące nierzadko po drugiej stronie placu budowy. Sam przedłużacz posiadał cztery gniazdka, i można było do niego podłączyć zarówno narzędzia, jak i dodatkowe przedłużacze z większą ilością gniazdek, by można było korzystać z większej ilości narzędzi jednocześnie. W jego obudowie znajdował się również uchwyt, pozwalający na łatwe przenoszenie przedłużacza w razie potrzeby. Niewątpliwą zaletą takiego przedłużacza była jego odporność na trudne warunki. Nawet w deszczowe dni nie było obawy o zalanie wtyczek, gdyż były one całkowicie izolowane, a kabel mógł wytrzymać bardzo duży nacisk bez szwanku.

Po zakończeniu pierwszego odcinka zdecydowaliśmy się kupić dodatkowe przedłużacze, by stworzyć improwizowaną sieć energetyczną idącą od agregatu, obejmującą zasięgiem niemal cały plac budowy na wszystkich odcinkach. Było to szczególnie pomocne podczas podłączania oświetlenia placu, które również było zasilane z owej improwizowanej sieci. Przedłużacze działały sprawnie, nawet przy tak dużym obciążeniu, ani razu nie sprawiając żadnych problemów ani też nie przejawiając śladów zużycia, spowodowanych trudnymi warunkami, w jakich były przez nas używane.